Na sprzedaż mieszkania czeka się prawie pół roku

Do rekordowego poziomu 168 dni wydłużył się czas sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym – wskazują najnowsze dane Home Broker More »

Banki prześpią Mistrzostwa?

Eurogorączka sięga zenitu. Piłkarskie akcenty zawitały już nawet na opakowania konserw, musztardy i kabanosów. Może więc dziwić wyjątkowo skromna obecność turnieju UEFA EURO 2012 w bankach, bo potencjału marketingowego nie można imprezie przecież odmówić. More »

Kredyt Bank uatrakcyjnia ofertę kredytów dla wspólnot mieszkaniowych

Od 4 czerwca właściciele wielolokalowych budynków mieszkalnych mogą zaciągnąć kredyt inwestycyjny (w tym kredyt z premią termomodernizacyjną lub remontową) bez wkładu własnego, na okres do nawet 20 lat. More »

Ekonomia obrazkowa – konkurs FOR i BZ WBK

Już po raz czwarty Forum Obywatelskiego Rozwoju i Bank Zachodni WBK zapraszają twórców komiksów i animacji do udziału w konkursie na prace o tematyce ekonomicznej. Najlepsze z nich zostaną wydane w specjalnym albumie, a ich autorzy otrzymają nagrody pieniężne. Termin zgłoszeń upływa 6 sierpnia 2012 r. More »

Eskadra PUBLICA wygrała przetarg na działania PR dla Expandera – czołowego gracza branży doradztwa finansowego w Polsce. Firmy współpracowały już w latach 2008-2009 w zakresie biznesowo-finansowego media relations. Tym razem zadania agencji skupiają się wokół kampanii o charakterze lifestyle. More »

 

Jaką formę opodatkowania wybrać przy zakładaniu działalności?

Accounting.

Prowadzenie działalności gospodarczej wiąże się z wyborem formy opodatkowania. Osoby fizyczne chcące prowadzić działalność gospodarczą przed złożeniem wniosku CEIDG powinny podjąć decyzję jaka forma opodatkowania będzie dla nich najlepsza. Podatek dochodowy rozliczany jest według jednej z dwóch opcji: skali podatkowej lub podatku liniowego.

Zaliczki na podatek dochodowy opłacane mogą być miesięcznie, kwartalnie lub w formie uproszczonej*. Termin na ewentualną zmianę częstotliwości opłacanych zaliczek, dla osób które prowadzą już własny biznes mija 20-go STYCZNIA. W przypadku chęci rozliczania n a i n n y c h z a s a d a c h n i ż dotychczasowo przyjęte, podatnicy powinni złożyć oświadczenie do Naczelnika Urzędu Skarbowego oraz poinformować swoje biuro rachunkowe o wyborze innej formy odprowadzania podatku.

Kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o formie opodatkowania jest wysokość spodziewanych przychodów oraz kosztów. W związku z tym, że wraz ze wzrostem dochodu rośnie kwota podatku dochodowego, poniżej przedstawiono krótkie podsumowanie ułatwiające wybór właściwej decyzji.

Pierwszą propozycją jest skala podatkowa, według której podatnik rozliczany jest zgodnie z wysokością dochodów. Dochody, podlegające opodatkowaniu stawką 18% nie mogą przekraczać 85’528,00 zł. W przypadku tej stawki, odliczyć należy kwotę zmniejszającą podatek tj. 556,02 zł. Po przekroczeniu pierwszego progu podatkowego przedsiębiorca musi zapłacić do urzędu 32% swojego dochodu. Nie oznacza, to jednak, że podatnik uzyskujący dochody w kwocie przykładowo 100’000,00 zł zapłaci podatek dochodowy wg stawki 32%. Kwota 85′ 528,00 zł opodatkowana będzie stawką 18%, a cała nadwyżka obłożona będzie stawką 32% podatku dochodowego – w tym wypadku należność dla fiskusa to 19470,06 zł Podstawową zaletą tej formy opodatkowania jest możliwość zmniejszenia uzyskanych dochodów o odliczenie np. wydatków związanych z rehabilitacją lub utrzymaniem łącza Internetowego. Możliwe jest również odliczenie ulgi na dzieci oraz roczne rozliczanie wspólnie z małżonkiem, a także w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci.

Podatek liniowy to druga przewidziana formą rozliczenia. Zgodnie z tą zasadą, dochody obłożone są jednolitą stawką podatku – 19%. Wysokość uzyskanych dochodów nie ma w tym przypadku znaczenia. Opłacalność takiego sposobu podatkowego uwidacznia się po przekroczeniu przez podatnika pierwszego progu podatkowego tj. wysokości dochodów ponad 85′ 528,00 zł. Niestety w odróżnieniu od skali podatkowej, rozliczający się w oparciu o podatek liniowy, podatnik, nie może skorzystać z ulg podatkowych, np. ulgi na Internet oraz możliwości wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Dodatkowo, podatek nie jest zmniejszany o tzw. kwotę wolną od podatku wynoszącą 3091,00 zł. Zaliczki na podatek dochodowy opłacane są zatem od momentu osiągnięcia pierwszego dochodu, niezależnie od jego wysokości. Kolejną zaletą podatku liniowego jest fakt, że przychody z działalności opodatkowanej 19-procentową stawką nie łączą się z innymi przychodami np. wynagrodzeniem z tytułu umowy o pracę. *Po spełnieniu warunków określonych w ustawie.

Podsumowując, przy wyborze formy opodatkowania niezbędna jest znajomość wskaźników ekonomicznych związanych z funkcjonowaniem twojej firmy. Jeśli jeszcze nie wybrałeś formy opodatkowania lub potrzebujesz informacji na ten temat, zachęcamy do zapoznania się z preferencyjną ofertą przygotowaną specjalnie dla osób otwierających działalność oraz skorzystania z 50-procentowej zniżki przez pierwsze 3 miesiące obsługi księgowej w biurze rachunkowym HOME TAX w Warszawie.

Kampania linków sponsorowanych – ile musisz mieć na start?

ile-musisz-miec

Pytanie o koszty to jedno z pierwszych jakie przedsiębiorca zadaje agencji, która będzie realizować dla niego działania reklamowe. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, zwłaszcza w przypadku niewielkich biznesów, gdzie budżet marketingowy jest zwykle mocno ograniczony, a każdy wydatek musi być skrupulatnie przemyślany.

Jednak w przypadku kampanii linków sponsorowanych powinieneś raczej zadać sobie pytanie – Ile możesz na tym zarobić, a nie ile musisz wydać na tę formę reklamy zwaną linki sponsorowane. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wydać możesz dokładnie tyle, ile chcesz. Tak, to Ty decydujesz jaka będzie wysokość zainwestowanego w kampanię budżetu. Słysząc takie słowa wielu właścicieli firm myśli: Ok, zacznijmy od 100-200 zł na początek, a potem zobaczymy jak pójdzie. Tylko czy te 100-200 zł to kwota, za którą da się przeprowadzić sensowne i skuteczne działania w ramach AdWords? W pewnych przypadkach tak – w bardzo niszowych branżach, gdzie konkurencja jest zazwyczaj bardzo mała, albo gdy przedsiębiorca działa na bardzo wąskim obszarze, a lista słów kluczowych jest niewielka. Natomiast w większości przypadków taka kwota będzie zbyt mała aby przeprowadzić dobrą kampanię, która przyniesie pożądane efekty. Aby nie zniechęcać reklamodawców system AdWords proponuje na początek zachętę w postaci kuponu o określonej kwocie np. 400 zł, który dodawany jest do kampanii. W tej sytuacji całkowity budżet kampanii wyniósłby przykładowo 600 zł, i przy tej kwocie dałoby się zorganizować dobrą kampanię linków sponsorowanych.

Skąd reklamodawca ma wiedzieć jakiego budżetu będzie potrzebował, żeby zacząć reklamować się w AdWords? W oparciu o prognozowany ruch dla wybranych przez reklamodawcę słów kluczowych, system określa w przybliżeniu zalecany budżet dzienny, podając kwotę potrzebną do pokrycia kliknięć, jakie reklama mogłaby uzyskać w ciągu dnia.

Im bardziej rozbudowana kampania tym budżet będzie większy. Sklepy internetowe chcące reklamować się na dużą ilość słów kluczowych, będących nazwami produktów muszą liczyć się z tym faktem. Ale nawet dla nich jest rozwiązanie na początek– w postaci uruchomienia kampanii dla wybranej części asortymentu, na mniejszy budżet, aby sprawdzić jak to w ogóle działa i czy mi się opłaca.

Gdy przedsiębiorca decyduje się na samodzielne prowadzenie kampanii jedynym kosztem jest jej budżet. Musi jednak pamiętać o tym, że wtedy wszelkie prace związane z prowadzeniem i obsługą kampanii leżą po jego stronie. Jeśli czuje, że brak mu wiedzy, albo zwyczajnie nie ma czasu może zlecić prowadzenie kampanii profesjonalnej agencji. Nie tylko przygotuje całą strukturę kampanii i będzie odpowiadać za jej bieżącą obsługę. W takim przypadku reklamodawca musi się jednak liczyć z tym, że do budżetu kampanii musi doliczyć prowizję dla agencji, za jej prowadzenie.

Szkolenia dla pracowników – czy to strata czasu?

write-593333_640

Każda firma od czasu do czasu wysyła swoich pracowników na szkolenia, które mają na celu rozwój pracowników oraz podniesienie ich kwalifikacji. Bowiem wykwalifikowany pracownik to lepsza firma. Nie bez przyczyny mówi się, że uczymy się przez całe życie. Czy szkolenia pracownicze to strata czasu i niepotrzebnie poniesione koszty firmowe? Oczywiście, że nie. Przyjrzyjmy się więc temu, co zyskują firmy, które wysyłają pracowników na szkolenia.

Korzyści z samego szkolenia nie odnoszą jedynie sami pracownicy, którzy podczas różnego rodzaju kursów i szkoleń zyskują dodatkową wiedzę. Zyskuje na tym także firma, której to pracownicy są dobrze wykwalifikowanymi specjalistami. Firma, która inwestuje w swój personel postrzegana jest jako ta innowacyjna, której celem jest rozwój.

Kolejnym skutkiem szkolenia pracowników będzie przyczyną zmiany władzy w firmie. Zaobserwować można, że pracownicy którzy właśnie dzięki szkoleniom są osobami coraz to bardziej wykwalifikowanymi dążą do zmian, ulepszeń, wdrożeń nowych projektów mających na celu podniesienie jakości. Powoduje to, że władza w firmie przestaje być centralna, a rozproszona na wielu pracowników, którzy posiadają coraz to obszerniejszą wiedzę.

Inwestycja w szkolenia pracownicze to również bardzo dobra metoda motywacji pracowników. Zatrudniony, który zdaje sobie sprawę z tego, że firma inwestuje w niego, jego kompetencje i zależy jej na jego rozwoju będzie dużo bardziej zmotywowany. Pamiętać trzeba o tym, że osoba zmotywowana będzie nastawiona na odnoszenie sukcesu, na czym firmie powinno zależeć najbardziej.

Szkolenia mają również wpływ na poczucie wartości, która rośnie wraz z nabytą wiedzą. Dowartościowany pracownik będzie zdecydowanie bardziej efektywny, co również stanowi niesamowitą wartość dla zatrudniającego.

Jednym ze sposobów nagradzania pracownika za osiągnięte sukcesy czy dobrze przeprowadzone projekty jest właśnie zaproszenie na szkolenie. Każdy, kto dba o swój rozwój wie, jak ważne jest szkolenie, dodatkowe kwalifikacje i dodatkowe certyfikaty, które raz zdobyte mogą mieć wpływ na dalszą karierę zawodową.

Zmiany w każdej firmie to nieodłączna część każdego biznesu. Zmieniają się technologie, zmieniają się metody i systemy – musimy się więc szkolić, chcąc nadążyć ze wszystkimi zmianami. Innowacyjna firma to taka, która podąża za nowymi trendami, idzie z postępami i szkoli pracowników.

Czy warto się więc szkolić? Czy jest to strata czasu i pieniędzy? Zdecydowanie warto się szkolić, a pieniądze wydane na wykwalifikowanie pracowników nigdy nie będą tymi straconymi.

Inwestycje w szkolenia jest jedną z tych, które zwrócą się nam z nawiązką. Innowacyjna firma, która dba i szkoli swoich pracowników uważana jest za tą profesjonalną, dla której praca to przyjemność. Bowiem rola edukacji w firmie ma wpływ nie tylko na funkcjonowanie firmy, ale również na efektywność, motywację i osiągnięcia pracownika – z czego każdy kierownik, szef i manager powinien sobie zdawać sprawę. W końcu uczymy się przez całe życie.

Publikację przygotowała firma PMQ – zwinne zarządzanie projektami jeszcze nigdy nie było tak proste.

Sportowiec może legalnie płacić 19-procentowy podatek liniowy

dauerman-tomasz-2-glowka

Zakładanie przez sportowców działalności gospodarczej nie jest nowością, ale do niedawna nie było jednoznaczne, czy to zgodne z prawem i fiskus często to kwestionował. Według urzędników sportowiec powinien grać na umowie cywilnoprawnej.

Spór oczywiście wynikał z tego, że to, co się opłacało klubom i zawodnikom, nie było korzystne dla budżetu. I vice-versa. Przede wszystkim chodzi o podatek dochodowy – gdy zawodnik wpadał w drugi próg podatkowy, musiał odprowadzać do fiskusa 32 proc. dochodów. Będąc firmą, mógł wybrać podatek liniowy 19-proc. i niezależnie od wysokości wpływów płacić stałą stawkę.

32-proc. podatek zaczyna się płacić od momentu zarobienia 85,5 tys. zł. A z polskim sportem nie jest znów wcale tak źle, bo według szacunków, w drugi próg podatkowy wpadało rocznie nawet kilkadziesiąt tysięcy sportowców rocznie.

Spór świata sportu z fiskusem toczył się wokół interpretacji działalności wykonywanej osobiście. Według organów podatkowych, zwodnicy właśnie taką działalność wykonywali, a zatem spełniali definicję zawartą w ustawie o podatku PIT. Powinni zatem pracować na umowie o pracę lub na umowie cywilnoprawnej i rozliczać się według progresywnej skali podatkowej.

Zatrudnianie sportowców na etacie jest rzadko praktykowane i większość pracowała na umowach cywilnoprawnych. Jednak aby zawodnicy „na rękę” mogli zarabiać więcej, popularne było stosowanie paru umów jednocześnie. Tak więc zawodnik „pracował” dla klubu dajmy na to za 20 tys. zł rocznie, a w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej sprzedawał klubowi prawo do wykorzystywaniu swojego wizerunku za 180 tys. zł rocznie. Tym sposobem od pierwszej kwoty płacił 18-proc. podatek, a od drugiej – 19-proc. liniowy. Gdyby całe 200 tys. zł miał otrzymać jako wynagrodzenie za pracę dla klubu, od prawie 115 tys. zł musiałby zapłacić 32-procentowy PIT.

Naczelny Sąd Administracyjny (uchwała z czerwca tego roku o sygnaturze II FPS 1/15) wreszcie wyjaśnił sprawę i stanął po stronie sportowców. Uznał, że skoro przepisy precyzyjnie tego nie określają, to podatnik sam może zdecydować, z jakiego źródła ma przychody – czy z działalności wykonywanej osobiście czy też z pozarolniczej działalności gospodarczej. Sąd stwierdził, że nie ma przeciwwskazań, aby sportowiec był firmą świadczącą usługi klubowi sportowemu.

_________________
OPINIA PRAWNIKA
Tomasz Dauerman, radca prawny specjalizujący się w prawie sportowym

Już od kilku lat organy podatkowe i sądy administracyjne konsekwentnie kwestionowały prawo sportowca do zaliczenia przychodów z zawodowego uprawiania sportu do działalności gospodarczej. Przedmiotem wieloletnich wątpliwości była kwalifikacja przychodów do właściwego źródła w sytuacji, kiedy przychody osiągane przez sportowca były wymienione w katalogu przychodów z działalności wykonywanej osobiście i jednocześnie działalność prowadzona przez tą osobę spełnia warunki określone w definicji działalności gospodarczej. Należy przy tym zaznaczyć, że zakwalifikowanie danego przychodu do dwóch różnych źródeł przychodów nie jest możliwe, a poszczególne źródła przychodów mają charakter rozłączny.

W ostatnim czasie zapadło ważne orzeczenie mające istotne znaczenie dla rozliczeń podatkowych i konstrukcji prawnych pomiędzy klubem, a zawodnikiem. Jest to uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w składzie 7 sędziów z dnia 22 czerwca 2015 roku (sygn. II FPS 1/15). Przełamała ona dotychczasową linię orzeczniczą i może spowodować daleko idące zmiany w sposobie funkcjonowania podmiotów działających na sportowym rynku, głównie chodzi o sportowców oraz kluby. Jej teza brzmi: „Przychody sportowców mogą być zaliczone do źródła przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej (art.10 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych) jeżeli działalność sportowca spełnia kryteria określone w art.5a pkt 6 tej ustawy i nie spełnia kryteriów z art.5b ust.1 tej ustawy” Wskazana uchwała dała więc możliwość do rozliczeń z tytułu świadczenia usług sportowych na zasadach przewidzianych ustawowo dla przedsiębiorców.

A zatem aktywność sportowców, aby mogli rozliczać swoją działalność stawką liniową, musi mieć cechy działalności gospodarczej (art. 5a pkt 6 oraz 5b u.p.s.f.), czyli być działalnością o charakterze zarobkowym, prowadzoną w sposób zorganizowany i ciągły. Należy jednak zwrócić uwagę, aby wykonywana w ramach tej działalności czynności nie spełniały łącznie następujących cech: odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych, ponosi zlecający wykonanie tych czynności, są one wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego te czynności, wykonujący te czynności nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością.

Bez wątpienia omawiane orzeczenie otwiera sportowcom i klubom furtkę do zastosowania nowego modelu współpracy. Podstawowym warunkiem jest, aby sportowcy tacy nie świadczyli swych usług na rzecz obecnego lub byłego pracodawcy w zakresie czynności, jakie wykonywali w ramach stosunku pracy w bieżącym lub poprzednim roku podatkowym. W przeciwnym razie musi upłynąć rok od momentu ustania stosunku pracy.

_________________

Jednak aby w pełni skorzystać z rozstrzygniętej przez sąd sytuacji, sportowcy muszą wziąć pod uwagę kilka kluczowych kwestii:

  • zakładając firmę muszą zadeklarować, że będą płacić 19-proc. podatek liniowy (jeśli planują zarobić więcej niż 85,5 tys. zł rocznie);
  • jeśli nie są zatrudnieni nigdzie na etacie, muszą odprowadzać składki na ZUS (około 1,1 tys. zł miesięcznie, 13 tys. zł rocznie);
  • koszty obsługi księgowej (księgowość można prowadzić samodzielnie, jednak nie wszystkim jest to zalecane) – minimum 100 zł miesięcznie, czyli 1,2 tys. zł rocznie;
  • powinni przeanalizować, jakie koszty wiążą się z ich działalnością, bo te mogą znacznie wpłynąć na obniżenie płaconego podatku – jeśli do wykonywania działalności niezbędny jest samochód, mogą wziąć go w leasing i raty leasingowe wliczać w koszty uzyskania przychodu, podobnie jak np. wyposażenie siłowni w domu lub zakup innego sprzętu, bez którego nie uzyskaliby przychodów.

Działalność gospodarcza może się opłacić nie tylko dobrze zarabiającym sportowcom, ale również tym, którzy uprawiają dyscypliny kosztochłonne, za to mało medialne, do których sponsorzy się nie garną. Realia są takie, że w przypadku niektórych sportów biedne kluby zawodnikom oferują poza trenerem tylko szatnię i prysznic. Niezbędny sprzęt zawodnik musi mieć swój, a często są to regularne niemałe wydatki. „Wrzucając” takie wydatki w koszty może się okazać, że zawodnik zapłaci bardzo niski podatek dochodowy.

Dla przykładu: zawodnik wystawia klubowi faktury na łączną kwotę 60 tys. zł rocznie, a na sprzęt niezbędny do zawodów i treningów wydaje 30 tys. zł rocznie i 6 tys. zł na dojazdy oraz udział w zawodach (wszystko udokumentowane fakturami). Skoro jego koszty wynoszą 36 tys. zł., to dochód do opodatkowania 24 tys. zł. Rocznie zapłaci zatem około 4 tys. zł podatku PIT. Pracując na umowę zlecenie musiałby zapłacić około 8 tys. zł, a wydatków na sprzęt i tak by nie uniknął.

Kiedy pełna księgowość jest konieczna?

law-order-1240301

W toku prowadzenia działalności gospodarczej przedsiębiorca obowiązkowo musi wywiązywać się z konieczności prowadzenia księgowości w określonej formie. Dla młodych podatników osiągających niskie obroty w swoich firmach, przeznaczona jest podatkowa Księga Przychodów i Rozchodów. W którym momencie przedsiębiorca będzie miał obowiązek przejścia na tzw. pełną księgowość?

Obowiązkowe księgi rachunkowe

Zgodnie z przepisami obowiązującej w Polsce ustawy z 29 września 1994 roku o rachunkowości, pełną księgowość muszą prowadzić podmioty posiadające siedzibę lub miejsce sprawowania zarządu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które są:

  • Spółkami handlowymi, w tym osobowymi i kapitałowymi, bądź spółkami cywilnymi i osobami prawnymi, za wyjątkiem Skarbu Państwa i Narodowego Banku Polskiego.
  • Spółkami fizycznymi, spółkami cywilnymi osób fizycznych, spółkami jawnymi osób fizycznych oraz spółkami partnerskimi, jeśli ich przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych za poprzedni rok obrotowy wyniosły co najmniej równowartość w walucie polskiej 1 200 000 euro.
  • Jednostkami organizacyjnymi działającymi na podstawie Prawa bankowego, przepisów o obrocie papierami wartościowymi, przepisów o funduszach inwestycyjnych, przepisów o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej lub przepisów o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, bez względu na wielkość przychodów.
  • Gminami, powiatami, województwami i ich związkami.
  • Jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej.
  • Oddziałami i przedstawicielstwami przedsiębiorców zagranicznych w rozumieniu przepisów o swobodzie działalności gospodarcze.

Do grona tego należy zaliczyć i inne jednostki, jeśli otrzymują one dotacje lub subwencje z budżetu państwa budżetu jednostek samorządu terytorialnego lub funduszy celowych na realizację zadań zleconych.

Limit obrotów

Jeśli przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych dokonywanych przez osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki jawne osób fizycznych oraz spółki partnerskie, przekraczają próg 1,2 mln euro, wówczas będzie konieczna pełna księgowość. Szczecin jest miejscem działalności biura rachunkowego Biuro ABK, które może podjąć się prowadzenia ksiąg rachunkowych na zlecenie klienta. Jeśli więc próg przychodu zostanie w danym roku przekroczony, to w kolejnym biuro może poprowadzić dla danego podmiotu obowiązkowe księgi rachunkowe.

Jak znaleźć dodatkowe fundusze na rozpoczęcie biznesu?

write-593333_640

Własny biznes to marzenie, które snuje nie jedna osoba. Dostęp do dużych pieniędzy oraz odpowiedzialność za swój sukces to dla wielu bardzo kusząca wizja. Niestety nie każdy może otworzyć własną firmę, najczęściej ze względu na brak odpowiedniego kapitału. W niektórych przypadkach można skorzystać z kredytów, jednak aby dostać tego rodzaju zastrzyk finansowy, należy najpierw spełnić wiele restrykcyjnych wymagań danego banku. To oznacza zwykle zabezpieczenie w postaci naszego majątku, czyli znowu tylko wybrane jednostki będą mogły sfinansować poprzez kredyt swój pomysł na biznes. Co zrobić jeśli nie posiadamy oszczędności, ani nie możemy liczyć na pożyczkę?

Szukam inwestora

Inwestor to osoba, która sfinansuje nasz pomysł na biznes ale część ewentualnych zysków trafi do jego kieszeni. Jak dokładnie będzie wyglądał podział zysków zależy od naszych zdolności negocjacyjnych? Aby zdobyć zaufanie inwestora lub inwestorów – jeśli nasz pomysł wymaga naprawdę dużego kapitału – musimy popisać się sztuką perswazji na najwyższym poziomie. Nawet jeśli nasz pomysł jest genialny i jesteśmy przekonani, że jest to strzał w dziesiątkę, wszystko to może okazać się bezwartościowe jeżeli nie potrafimy zarazić tą wizją potencjalnego inwestora. Warto gruntownie przygotować się zarówno od strony merytorycznej jak i wizerunkowej zanim będziemy chcieli „sprzedać” naszą ideę. Zakładając, że od tej strony jesteśmy profesjonalnie przygotowani, musimy jeszcze znaleźć kandydata do roli inwestora. Tylko kto może nim zostać?

Kupię firmę, a nawet sprzedam firmę

Dobrym miejscem może okazać się przestrzeń internetowa. Znajdziemy tutaj tysiące ogłoszeń w szczególności z dziedziny biznesu. Różnego rodzaju wątki na forach jak „kupię firmę” czy „sprzedam biznes” to norma. W takich miejscach możemy ogólnie przedstawić pomysł na biznes. Istnieje duża szansa, że znajdziemy osobę, która dostrzeże potencjał w naszych planach. Trzeba jednak uważać na oszustów i nie warto na samym początku zdradzać zbyt wielu szczegółów. Ostrożność w przestrzeni internetowej to podstawa i należy zachować zdrowy dystans do osób, które poznajemy w ten sposób. Inwestor może być także osobą z naszego otoczenia. Ktoś z naszej rodziny czy przyjaciół może zainteresować się naszym pomysłem i pomóc nam w rozkręceniu biznesu. To wiążę się jednak niestety z ryzykiem, ewentualne problemy w biznesie mogą odbić się na naszych prywatnych stosunkach.

To czy znajdziemy inwestora w dużej mierze zależy od nas samych. Jeśli potrafimy zarażać innych do naszych pomysłów z pewnością znajdziemy osobę, która pomoże nam w rozkręceniu interesu.